4 powody, dla których wydajemy za dużo w markecie

zakupy

Markety mają to do siebie, że przyciągają nas niskimi cenami niektórych produktów. Wybieramy się na zakupy z myślą o oszczędnościach, wracamy ze zdecydowanie przekroczonym budżetem i rzeczami, których nie mieliśmy zamiaru kupować. Poznajcie powody, dla których wydajemy za dużo pieniędzy w markecie.

Brak listy zakupów

Tradycyjne zakupy powinny być dobrze zaplanowane. Innymi słowy, zakup w markecie powinien opierać się o wcześniej przygotowaną listę zakupów. Powolne przesuwanie się pomiędzy kolejnymi alejkami skłania nas do oglądania i wkładania do koszyka rzeczy, których nie planowaliśmy kupić. Z kilku pięciozłotowych nieplanowanych okazji rośnie nam konkretna, ponadplanowa kwota.

Nieznajomość cen

Zakup w markecie nie zawsze okazuje się korzystny, dlatego ci, którzy zastanawiają się, dlaczego zawsze płacą o wiele za dużo powinni przyjrzeć się powszechnym cenom rynkowym konkretnych produktów. Oczywiste jest, że promocje są wabikiem, a upust, który otrzymujemy w jednym artykule jest przeniesiony na cenę innego produktu. Jeśli nie wiemy ile kosztuje np. litr oleju czy kilogram sera może się okazać, że zamiast zaoszczędzić, przepłaciliśmy.

Budżet bez wyliczeń

Wraz z dobrze przygotowaną listą zakupów powinniśmy oszczacować ile będą kosztowały nas nasze sprawunki. Znając ceny rynkowe, możemy stworzyć sobie wstępną kalkulację, a obok każdego produktu wpisać przybliżoną kwotę. Robiąc zakupy sprawdzajmy, czy artykuł, po który sięgamy mieści się w naszym budżecie – jeśli nie, to zrezygnujmy z jego zakupu.

Za dużo i niepotrzebnie

Przepełnione do granic możliwości koszyki zakupowe to częsty widok, który można zaobserwować szczególnie przed wszelkiego rodzaju świętami czy weekendami. Później wystarczy zajrzeć na dowolny śmietnik — część tych zakupów tam ląduje. Zakup w markecie na wyrost — bo coś jest w promocji, jeśli kupi się dużo — to jeden z najgorszych pomysłów. Przed wpakowaniem do wózka 10 kilogramów jabłek, zastanówmy się, czy jesteśmy w stanie zjeść taką ilość, zanim te zaczną się psuć. Wyobraźmy sobie, że każda rzecz, którą wyrzucamy do kosza, bo nie zdążyliśmy jej spożytkować to konkretny dźwięk pieniędzy — co ważne, naszych pieniędzy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s